Dlaczego Szwajcarzy żyją prawie 6 lat dłużej niż Polacy?
Szwajcaria należy do krajów o najdłuższej oczekiwanej długości życia na świecie. Według danych OECD wynosi ona 84,3 roku. W Polsce – 78,4 roku. Różnica to niemal 6 lat.
Skąd bierze się tak duża różnica pomiędzy dwoma europejskimi krajami?
Nie istnieje jeden „szwajcarski sekret długowieczności”. Dane pokazują raczej, że przewaga powstaje przez dziesięciolecia – z połączenia stylu życia, środowiska, profilaktyki i skuteczności systemu ochrony zdrowia.
Ruch jako element codzienności
Jedna z największych różnic pomiędzy Polską i Szwajcarią dotyczy aktywności fizycznej. Według OECD niewystarczającą aktywność fizyczną deklaruje około 22% dorosłych w Szwajcarii i aż 40% w Polsce. To bardzo istotna różnica z punktu widzenia kardiologii.
WHO podkreśla, że regularna aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, nadciśnienia tętniczego, udaru, cukrzycy typu 2 oraz części nowotworów. Osoby niewystarczająco aktywne mają o około 20–30% większe ryzyko zgonu niż osoby odpowiednio aktywne.
Co ważne, aktywność fizyczna nie oznacza wyłącznie biegania, siłowni czy intensywnego treningu.
- Chodzenie również jest aktywnością fizyczną.
Dojście pieszo do sklepu, spacer z psem, wejście po schodach, wycieczka w góry, praca w ogrodzie czy przejście jednego przystanku zamiast przejazdu samochodem – wszystko to składa się na codzienny wydatek energetyczny.
WHO zaleca osobom dorosłym co najmniej 150–300 minut umiarkowanej aktywności aerobowej tygodniowo lub 75–150 minut aktywności intensywnej.
Czy przestrzeń, w której żyjemy, może chronić nasze serce?
To pytanie jest znacznie ważniejsze, niż mogłoby się wydawać.
- Jeżeli wokół domu znajdują się bezpieczne chodniki, ścieżki, parki, tereny zielone i atrakcyjne miejsca spacerowe, naturalnie łatwiej jest być aktywnym.
- Jeżeli natomiast każda codzienna czynność wymaga samochodu, aktywność trzeba później świadomie „dodawać” do swojego dnia.
WHO traktuje dlatego chodzenie i jazdę na rowerze jako element zdrowia publicznego, a nie wyłącznie rekreacji czy transportu. Badania nad urbanistyką i zdrowiem sercowo-naczyniowym wskazują również na związki pomiędzy możliwością chodzenia pieszo, aktywnością fizyczną, ekspozycją na zanieczyszczenia i hałas a ryzykiem sercowo-naczyniowym. Dlatego dobrze zaprojektowana przestrzeń może być elementem profilaktyki chorób cywilizacyjnych.
Nie tylko ruch. Polska i Szwajcaria różnią się również innymi czynnikami ryzyka
Według OECD w Szwajcarii deklarowana częstość otyłości wynosi około 12%, a w Polsce 19%. Dane dotyczące otyłości pochodzą z samooceny, dlatego należy interpretować je ostrożnie, ale różnica pozostaje znacząca.
Różni nas także spożycie alkoholu: około 8 litrów czystego alkoholu rocznie na osobę w Szwajcarii wobec 10 litrów w Polsce.
Różnica w codziennym paleniu papierosów jest natomiast stosunkowo niewielka: 16,1% w Szwajcarii i 17,1% w Polsce. To dobry przykład pokazujący, że przewagi zdrowotnej Szwajcarii nie można sprowadzić do jednego zachowania.
Powietrze również ma znaczenie dla serca
W Polsce pozostaje jeszcze jeden istotny problem: zanieczyszczenie powietrza.
Średnia ekspozycja na pył PM2.5 według danych OECD wynosi około:
- Szwajcaria – 9 µg/m³
- Polska – 17,8 µg/m³.
Z punktu widzenia kardiologii zanieczyszczenie powietrza nie jest wyłącznie problemem pulmonologicznym. Długotrwała ekspozycja na zanieczyszczenia środowiskowe wiąże się również z ryzykiem chorób układu sercowo-naczyniowego.
Najbardziej niepokojące liczby dotyczą jednak zgonów, których można uniknąć
OECD posługuje się dwoma bardzo interesującymi wskaźnikami.
- Pierwszy to preventable mortality – przedwczesne zgony, którym można w dużej mierze zapobiec dzięki skutecznej profilaktyce i działaniom zdrowia publicznego.
- Drugi to treatable mortality – przedwczesne zgony, których można uniknąć dzięki odpowiednio wcześnie zastosowanej diagnostyce i skutecznemu leczeniu.
Różnice są ogromne.
Umieralność możliwa do zapobieżenia:
- Szwajcaria – 80/100 000
- Polska – 202/100 000
Umieralność z przyczyn możliwych do leczenia:
- Szwajcaria – 34/100 000
- Polska – 114/100 000.
W Polsce wśród ważnych przyczyn zgonów możliwych do uniknięcia dzięki leczeniu nadal znajdują się choroba niedokrwienna serca i udar mózgu.
Profilaktyka serca zaczyna się wiele lat przed pierwszym zawałem
Współczesna kardiologia potrafi niezwykle skutecznie leczyć zawał serca, zaburzenia rytmu, niewydolność serca czy zaawansowaną chorobę wieńcową.
Ale najlepszym scenariuszem pozostaje taki, w którym do tych zdarzeń dochodzi jak najpóźniej – albo nie dochodzi do nich wcale. Dlatego współczesna profilaktyka sercowo-naczyniowa powinna obejmować nie tylko wykonywanie EKG czy okresową wizytę u kardiologa.
Powinna oznaczać także wczesne wykrywanie i skuteczne leczenie:
- nadciśnienia tętniczego,
- zaburzeń lipidowych,
- podwyższonego LDL,
- podwyższonej lipoproteiny(a),
- cukrzycy,
- otyłości,
- palenia tytoniu
- i małej aktywności fizycznej.
Ryzyko sercowo-naczyniowe budujemy bowiem przez dziesięciolecia.
Recepta może czasem brzmieć: proszę więcej chodzić
Jednym z najprostszych elementów profilaktyki pozostaje ruch.
Nie każdy pacjent może biegać. Nie każdy powinien wykonywać intensywne treningi. Nie każdy lubi siłownię. Ale ogromna część pacjentów może więcej chodzić.
Spacer nie wymaga specjalistycznego sprzętu ani abonamentu. Można stopniowo zwiększać dystans i intensywność, dostosowując je do wieku, wydolności i chorób współistniejących.
Dlatego jako lekarze powinniśmy pytać pacjenta nie tylko:
- „Jakie ma Pan/Pani ciśnienie?”
ale również:
- „Ile się Pan/Pani rusza?”
Zdrowe serce potrzebuje nie tylko dobrej medycyny, ale również dobrego środowiska
Szwajcarskich 84,3 roku oczekiwanej długości życia nie można przypisać szlakom górskim ani spacerom. Byłoby to nadmierne uproszczenie. Szwajcaria pokazuje jednak coś bardzo ważnego: zdrowie populacji powstaje na styku medycyny, stylu życia i środowiska.
Potrzebujemy skutecznej diagnostyki i leczenia. Ale potrzebujemy również miast i miejscowości, w których można bezpiecznie chodzić, terenów zielonych, ścieżek, czystszego powietrza oraz kultury codziennej aktywności. Bo profilaktyka chorób serca nie zaczyna się dopiero wtedy, gdy pacjent przekracza drzwi gabinetu kardiologicznego.
Zaczyna się każdego dnia – od ciśnienia tętniczego, cholesterolu, masy ciała, niepalenia papierosów i… od pierwszego kroku.
Umów się on-line