5 Mitów o Statynach, w które Wciąż Wierzą Pacjenci
Statyny to jedne z najczęściej stosowanych leków na świecie, a jednocześnie jedne z najbardziej demonizowanych w internecie. Mimo że odgrywają kluczową rolę w profilaktyce zawałów i udarów, wielu pacjentów boi się po nie sięgnąć. Czy słusznie?
W gabinetach CardioMedicum często spotykamy pacjentów, którzy z obawy przed „chemią” rezygnują z leczenia na własną rękę. Niestety – taka decyzja może mieć dramatyczne skutki. Rezygnacja z leków przy wysokim ryzyku sercowo-naczyniowym to realne zaproszenie dla zawału serca lub udaru mózgu.
Oto 5 najczęstszych mitów na temat statyn oraz fakty medyczne, które musisz znać.
Statyny to „chemia”, która niszczy wątrobę i mięśnie
FAKT: Statyny to leki o doskonale przebadanym i udokumentowanym profilu bezpieczeństwa. To prawda, że każdy lek może mieć skutki uboczne, ale w przypadku statyn dotyczą one niewielkiego odsetka pacjentów i zazwyczaj są łagodne (np. przejściowe bóle mięśni).
-
Bezpieczeństwo: Regularne badania krwi (próby wątrobowe) pozwalają szybko wychwycić ewentualne nieprawidłowości.
-
Alternatywy: W rzadkich przypadkach nietolerancji lekarz może zmienić rodzaj statyny lub dawkę.
-
Bilans zysków i strat: Ryzyko wystąpienia zawału serca czy udaru (które mogą zabić lub trwale okaleczyć) jest nieporównywalnie większe niż ryzyko rzadkich działań niepożądanych.
Mam dobre samopoczucie, więc nie potrzebuję leków
FAKT: Choroby serca to „cisi zabójcy”. Często rozwijają się przez lata bez żadnych objawów. Wysoki poziom cholesterolu nie boli. Nie powoduje gorączki ani kaszlu. Jednak po cichu uszkadza Twoje naczynia krwionośne, prowadząc do rozwoju blaszki miażdżycowej.
-
Statyny zmniejszają ryzyko zawału i udaru o kilkadziesiąt procent – nawet jeśli czujesz się świetnie.
-
Leczenie ma charakter profilaktyczny – działa zanim dojdzie do tragedii. Nie czekaj, aż pojawi się ból w klatce piersiowej.
Cholesterol można obniżyć samą dietą i ruchem
FAKT: Zdrowy styl życia jest fundamentem, ale nie zawsze wystarcza. Dieta i aktywność fizyczna są kluczowe dla każdego, jednak u wielu osób (np. z hipercholesterolemią rodzinną lub uwarunkowaniami genetycznymi) organizm sam produkuje nadmiar cholesterolu. W takiej sytuacji nawet najbardziej restrykcyjna dieta nie obniży go do bezpiecznego poziomu.
Równanie jest proste:
Styl życia + Statyny = Najlepsza możliwa ochrona Twojego serca.
Statyny trzeba brać do końca życia, bo uzależniają
FAKT: Statyny nie uzależniają fizycznie. Konieczność ich długotrwałego przyjmowania wynika z natury choroby, a nie z właściwości leku. Działają one podobnie jak leki na nadciśnienie czy cukrzycę – są skuteczne tak długo, jak są stosowane.
-
Po odstawieniu leków organizm wraca do „starych torów” – cholesterol ponownie rośnie, a ryzyko zawału drastycznie wzrasta.
-
Jeśli lekarz zaleca przewlekłe stosowanie, to dlatego, że Twoje serce potrzebuje stałej ochrony.
Statyny to „lek tylko dla starszych ludzi”
FAKT: Niestety, zawały i udary dotykają coraz młodsze osoby – nawet po 40. roku życia. Wysoki cholesterol w młodym wieku to tykająca bomba. Im dłużej Twoje naczynia są wystawione na działanie wysokiego cholesterolu, tym szybciej rozwija się miażdżyca.
-
Statyny stosuje się u młodych osób z grup ryzyka (cukrzyca, nadciśnienie, otyłość, obciążenia rodzinne).
-
Wczesne wdrożenie leczenia może całkowicie zmienić rokowanie i zapewnić długie życie w zdrowiu.
Dlaczego warto zaufać lekarzowi?
Liczne badania naukowe pokazują jednoznacznie: leki te ratują życie i przedłużają je pacjentom z chorobami układu krążenia. Jeśli Twój kardiolog zalecił Ci statyny – to nie przypadek. To wynik chłodnej kalkulacji Twojego indywidualnego ryzyka.
Masz wątpliwości? Boisz się skutków ubocznych? Zamiast odstawiać leki na własną rękę (co jest bardzo niebezpieczne!), przyjdź na konsultację. Porozmawiaj z lekarzem w CardioMedicum, zrób badania kontrolne i zadbaj o swoje bezpieczeństwo w oparciu o fakty.
Umów się on-line